Jesteś tutaj: Home » AKTUALNOŚCI » Różne » Warto wiedzieć » Zofjówka przy Samgródku

Zofjówka przy Samgródku

Zofjówka leży w ziemi kijowskiej, powiecie Berdyczowskim.

Została wydzielona z większego kompleksu dóbr Samhorodeckich, przy dziale familijnym, na początku dwudziestego wieku. Samhorodeckie dobra stanowiły duży szmat ziemi przy ujściu Desenki do Desny.

Od dawna Samhorodek wchodził w skład dóbr pohrebyskich i należał kolejno do Zbaraskich, Wiszniowieckich. Radziwiłłów, Morawskich. Od Morawskich kupuje samhorodecką ziemię Prot Potocki, wojewoda kijowski, dziedzic klucza machnowieckiego. Wnet jednak bankrutuje i Samhorodek drogą kupna przechodzi do Kopczyńskich, potem do Józefa Rebindera.

Jest podanie, że za dawnych wieków było tu dwa miasta — jedno greckie za rzeką Desną, składające się z 50 domów i cerkwi greckiej, drugie zaś żydowskie. Miasto miało zameczek, opasany z trzech stron Desną i inną mniejszą rzeką, zwaną Postoi.

Ongiś na Sahmorodek naszła nawałnica tatarska, uczyniła pożogę, wtedy ludność cała wyszła za Dniepr. Tam gdzie był Samhorodek pozostała pustynia i pasły się dzikie konie. Stojło „dzikich koni“ egzystowało do ostatnich czasów na polach samhorodeckich.

Za Prota Potockiego przybyli do Samhorodka Hollendrzy mennoniści. Dziedzic wydzielił im sporą ilość ziemi ornej i sadybowej. dał im miejsce na kościół i cmentarz, oraz mieszkanie dla kaznadzieji. Przywilej ten został potwierdzony przez Stanisława Augusta. Niebawem jednak mennoniści opuścili Samhorodek, a grunta sprzedali Czechom. Za dziedzictwa Kopczyńskich wzniesiony został w 1822 roku murowany kościół katolicki pod wezwaniem św. Wincentego a Paulo. Były tu wtedy także magazyny murowane. Dziedzicem samohorodeckim został Józef Rebinder. Zaprowadził tu gospodarkę wzorową.

Jedna z córek Rebindera Marja wyszła za Józefa Połchowskiego, ziemianina ziemi grodzieńskiej i mecenasa. Ten w szczerem polu części samhorodeckiej ziemi, stworzył ośrodek dużej kultury. Powstał tu pałacyk w stylu gotyku nadwiślańskiego ze szkarpami, wnękami, rozetami i blankami. Wnętrze miało charakter bogatszego gotyku, wzorowanego na Brugges lub Cluny. Szczególnie sala jadalna z fryzem lekko stiukowanym boazerją ostrołukową. Tu meble gotyckie dobrze harmonizowały z kominkiem. W sąsiednim gabinecie były meble autentyczne weneckie, a hall miał ornament w stylu zakopiańskim i takież ciekawe meble. Nie brakło też unikatów starożytnych. wśród bronzów i sreber. Śliczny świecznik z orłem Zygmuntowskim, pochodzący z synagogi w Szkłowie. a wybrakowany stamtąd ze względu na swą nieprawomyślność dla caratu.

Dość bogata biblioteka zawierała głównie dzieła nowsze z zakresu sztuki, gospodarstwa wiejskiego, budownictwa, zdobnictwa. Były też wydania luksusowe i białe kruki, wyszukane po świecie i do gniazda rodzinnego sprowadzone. W galerji obrazów widniały portrety Simmlera i Winterhaltera.

Wokół pałacu rozpościerał się park z ogrodem owocowym na trzydzestu sześciu morgach. Rzadkie krzewy stanowiły tu prawdziwe upiększenie, samych bzów było dwadzieścia kilka odmian. Dom tonął w oplatających go pnączach, śród których nic brakło ani róż japońskich, ani winogron owocujących, przeplatanych winem rezedowem, kaprifoljum i arlstolochjum. W ogrodzie owocowym handlowym było tylko trzy gatunki jabłoni — królowa renet, reneta Landsberga i słodka Bojkena, za to w ogrodzie domowym były wiśnie i czereśnie od maja do połowy sierpnia.

Budynki gospodarskie zofjowieckie wystawione były z muru i kryte blachą. Oświetlone elektrycznością, połączone telefonami, kolejkami, zaopatrzone w wodociągi i inne urządzetria nowoczesne.

Było stado koni, zapisane do stadnin państwowych, stanowiące 32 klacze i dwa ogiery — arab i angloarab. W oborze były Simenthalery czystej krwi, chlewnia angielskiej rasy „White Large“. Do roboty czas jakiś używane były wielbłądy.

Taką była Zofjówka do Józefostwa Połchowskich należąca i przez nich stworzona. Założyli placówkę kulturalną i mocną, wkrótce widzieli jak bolszewik rozszarpał i potargał ich pracę.

Słowo Polskie na podstawie: Antoni Urbański „Podzwonne na zgliszczach Litwy i Rusi”, Warszawa – 1928, 25 marca 2022 r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

code