Jesteś tutaj: Home » AKTUALNOŚCI » Wiadomości z Ukrainy » Polityka » W trudnych chwilach decydują nie słowa a czyny

W trudnych chwilach decydują nie słowa a czyny

Fot. fw

Ukraińcy dalej bronią swojej ziemi przed rosyjskim okupantem. Wyzwolenie Chersonia stało się jednym z największych sukcesów militarnych Ukrainy o znaczeniu strategicznym, ponieważ ono znacznie poprawiło położenie Sił Zbrojnych Ukrainy na linii frontu i otworzyło perspektywy dalszych skutecznych działań.

Z drugiej strony Rosja poniosła potężną klęskę militarną, polityczną i moralną i jedyne, do czego jest teraz zdolna, to zniszczenie infrastruktury energetycznej Ukrainy i innych obiektów użytkowanych przez ludność cywilną.

To właśnie podczas jednego z takich masowych ostrzałów 15 listopada w przygranicznej wsi Przewodów na terenie Polski spadła rakieta, w wyniku której zginęły dwie osoby, obywatele RP. W tym czasie nad Ukrainą manewrowało 96 rosyjskich powietrznych i morskich pocisków rakietowych, co stało się największym uderzeniem z powietrza od początku inwazji na dużą skalę. Lecz dzięki militarnej pomocy krajów cywilizowanych Ukraińcy zdołali i tym razem opanować tą bardzo trudną sytuację. To prawa, że spędzają dnie i noce bez prądu i ciepła, ale nadal walczą o swoją wolność i godne jutro.

Polska nadal aktywnie przyczynia się do szybszej pomocy Ukrainie w walce nad wspólnym wrogiem. Polacy aktywnie zbierają pomoc humanitarną, udzielają schronienia uchodźcom z Ukrainy w swoich domach prywatnych, a także dołączają do nakładania sankcji na Federację Rosyjską. Ponadto na potrzeby armii ukraińskiej przekazano zmodernizowane czołgi T-72, PPZR Piorun, AHS Krab, a także granatniki, pociski artyleryjskie i wiele innego sprzętu.

W zeszłym tygodniu we Wrocławiu pojawiły się wielkie tablice popierające Ukrainę z ze słowami podziękowania dla Polski. „Nie słowa, a czyny” – nawołuje hasło na tle zdjęcia polskich Krabów walczących na froncie wschodnim. Konieczne jest dalsze tworzenie tarczy antyrosyjskiej na granicy świata cywilizowanego. Okupanci ze wschodu przegrywając na polu bitwy, próbują desperacko niszczyć wszystko co się da – muzea, szpitale, infrastrukturę energetyczną, pozostawiając miliony Ukraińców – kobiet i dzieci, osoby chore i w podeszłym wieku na zimę bez podstawowych warunków do życia i pracy.

Filip Wujek, 23 listopada 2022 r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

code