Jesteś tutaj: Home » AKTUALNOŚCI » Różne » Warto wiedzieć » Świąteczna defilada Polaków ulicami Sądowej Wiszni. Miejscowy chór „Lilia” świętował 25-lecie swojej działalności

Świąteczna defilada Polaków ulicami Sądowej Wiszni. Miejscowy chór „Lilia” świętował 25-lecie swojej działalności

Z akompaniamentem akordeonu i „Pierwszą brygadą” na ustach Polacy, mieszkający w Sądowej Wiszni z młodzieżą w polskich strojach ludowych na czele, przeszli centralnymi ulicami miasta od kościoła Matki Bożej Wspomożenia wiernych do Domu Ludowego. Powodem tego barwnego i wesołego widowiska były obchody 25-lecia chóru „Lilia”, założonego w 1992 roku w tej miejscowości przez Halinę Wójcicką, prezes oddziału Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej.

Pierwsze życzenia owocnej pracy i pomyślności trzeciemu już pokoleniu młodych artystów, życzył jeszcze w trakcie Mszy świętej proboszcz parafii ks. Berard Zadojko. W wielu pieśniach maryjnych Matka Boska jest porównywana z kwiatem lilii. Z myślą o Maryi, matce Jezusa, 25 lat temu powstał chór, który w ciągu swojego istnienia zwiedził większość regionów Polski, zwyciężał na licznych konkursach i festiwalach ludowych i religijnych, a jego najstarsi członkowie i członkinie, przyprowadzają teraz na próby śpiewu swoje własne pociechy.

Świętowanie jubileuszu „Lilii” zostało objęte patronatem Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” oraz KG RP we Lwowie. Przedstawiciel placówki, konsul Marian Orlikowski, był zachwycony wspaniałym rozłożeniem na głosy utworów, wykonywanych przez chór, szczególnie – religijnych. Zapewniając oprawę muzyczną uroczystej Mszy świętej, chór wykonał dobrze znaną i lubianą w obwodzie lwowskim „Barkę”, „Jezu, przyjdź do duszy mej” i inne znane od wielu lat pieśni.

Po zakończeniu Liturgii, udział w której wzięli m.in. wspomniany już wyżej konsul Marian Orlikowski, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Emil Legowicz, burmistrz Sądowej Wiszni Oleg Stankiewicz z małżonką oraz jego zastępcy a także członek zarządu Związku Polaków na Ukrainie Jerzy Wójcicki z małżonką wszyscy zebrani w kościele ruszyli w kierunku Domu Ludowego.

Kolejna niemniej uroczysta część imprezy odbyła się w restauracji przy placu Rynkowym. Piosenki, wykonywane przez młodych artystów w akompaniamencie akordeonu i skrzypiec, były przerywane życzeniami, kierowanymi uczestnikom i kierowniczce chóru zarówno ze strony mieszkańców Sądowej Wiszni, tak i dalekiego Wrocławia (Grażyna Orłowska-Sondej), Warszawy (Kancelarii Sejmu i Senatu) i odległego o 35 kilometrów Lwowa.

Najwięcej oklasków tradycyjne zbierali lwowskie „Husia-siusia”, „Banda zy Lwowa”, „Na ulicy Kopernika” i „Tylko we Lwowie”. Liryczna piosenka o „miasteczku na lwowskiej ziemi Sądowej Wiszni” wzruszała do łez, szczególnie starsze babcie, które przy stołach zajęły honorowe miejsca.

– Popatrzcie na te piękne dziewczęta oraz na ich matek. Czyż można było dobrać bardziej pasującą nazwę dla chóru, niż „Lilia”? – żartował szef samorządu lokalnego Oleg Stankiewicz. Wspomniał o tym, że polski chór w Sądowej Wiszni jest stałym uczestnikiem wszystkich lokalnych festynów i uroczystości.

Podczas obchodów 25-lecia chóru „Lilia” nie zabrakło słów podziękowania dla polskich organizacji i dobroczyńców, którzy od lat wspierali i wspierają polską mniejszość na Ukrainie. Kwiaty, wyrazy uznania oraz słowa podziękowania piękną polszczyzną od najstarszej grupy „lilijek” najczęściej kierowano do Haliny Wójcickiej, która zakończyła niedzielne świętowanie słowami: „Wszystkim serdeczne Bóg zapłać, a wy, droga młodzieży, nie zapomnijcie, że kolejna próba chóru w następny czwartek”!

Słowo Polskie, 12.09.17 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code