Jesteś tutaj: Home » AKTUALNOŚCI » Regiony » Żytomierski » Wystawa fotografii psów w Żytomierzu „Wierny przyjaciel — za darmo”

Wystawa fotografii psów w Żytomierzu „Wierny przyjaciel — za darmo”

Uczestnicy projektu „Szkoła Polonijnych Liderów Lokalnych” przy wsparciu fundacji „Sempre a frente” realizują w Żytomierzu projekt „Wierny przyjaciel — za darmo”.

Czas trwania projektu – od 15 października do 20 listopada br. Jego realizatorzy już przeprowadzili diagnozę środowiska lokalnego, opracowali 75 ankiet i przeprowadzili dużo rozmów z lokalną społecznością. Z nich wynika, że problem bezdomnych psów w Żytomierzu jest bardzo poważny i mieszkańcy rozumieją to, ale nie wiedzą, jak z nim sobie poradzić.

– Naszym celem jest pokazanie korzyści z trzymania zwierząt w domu i zachęcić ludzi do zabierania zwierząt ze schroniska. Dlatego chcemy zorganizować wystawę zdjęć porzuconych bezdomnych psów – opowiedział jeden z uczestników projektu i współorganizator wystawy Andrzej Szmidt. Zdjęcia wykonano w prywatnym schroniska „Łucik” w Żytomierzu.

Kolejnym etapem „Wiernego przyjaciela” będzie wykład o korzystnym wpływie zwierząt na ludzi, wygłoszony dla studentów Narodowego Uniwersytetu Agroekologicznego. Organizatorzy oczekują, że studenci też odreagują na inicjatywę inicjatorów projektu i zainteresują się losem psów ze schroniska czyli z ulicy, i nie będą obojętnymi wobec losu porzuconych i bezdomnych zwierząt.
Wystawa będzie eksponowana w dniach 1-15 listopada w Bibliotece Obwodowej, przy ul. Nowy Bulwar, 4.

Większość ludzi NIGDY nie wchodzi do schroniska. Większość psów NIGDY z niego nie wyjdzie – takie jest motto akcji. Wystawa powstała po to, aby chociażby częściowo zmienić to smutne, lecz prawdziwe stwierdzenie. Po to, aby więcej ludzi zainteresowało się losem bezdomnych, często porzuconych, często skrzywdzonych psów… i po to, aby więcej zwierzaków mogło opuścić schronisko na zawsze i rozpocząć nowe życie. Wystawa pokazuje niektórych podopiecznych schroniska z nadzieją, że pomoże im to znaleźć dobre domy i kochających opiekunów — mówi Andrzej Trochymenko.

Anna Denysiewicz, 30.10.15 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code