Jesteś tutaj: Home » Polacy na Kresach » Relacje z wydarzeń » Wandalizm czy celowe działanie? Ktoś zniszczył zabytkową płaskorzeźbę na polskim cmentarzu w Brahiłowie

Wandalizm czy celowe działanie? Ktoś zniszczył zabytkową płaskorzeźbę na polskim cmentarzu w Brahiłowie

W drugiej połowie września członkowie winnickiego stowarzyszenia polonijnego „Kresowiacy” wyruszyli do Brahiłowa by po raz kolejny posprzątać zabytkowy polski cmentarz, znajdujący się obok tego miasteczka.

Pretekstem do prac porządkowych na starej polskiej nekropolii był przyjazd 16 września do Brahiłowa XII Rajdu Katyńskiego a także dokończenie odnawiania mogiły polskiego legionisty Jana Drohomireckiego, który w grudniu 1918 roku zmarł od ran z rąk morderców.
Mieszana ekipa, składająca się z młodzieży 15-17 lat oraz starszych „Kresowiaków” (30-40 lat) przystąpili do pracy w dobrych warunkach pogodowych. Lekki wiatr nie przeszkadzał a chmury, które czasami zaciągały niebo, chroniły od upału.

Ku zaskoczeniu winniczan, miejscowi parafianie już skosili trawę na terytorium cmentarza, co mocno ułatwiło znalezienie tych starych mogił, które po zniszczeniach z czasów Komuny jeszcze czekali by ręka człowieka odsłoniła im światło dzienne. Tak wyłonił się z zapomnienia Stanisław Baczyński – lekarz medycyn, urodzony w roku 1852, Emilia Dowilańska, która zmarła w wieku 25 lat w 1910 roku oraz kilka innych Polaków, którzy żyli i umierali w burzliwych czasach końca XIX – początku XX wieku.
Prócz wysiłku fizycznego, siłami SP „Kresowiacy” zaczęto robić prace inwentaryzacyjne na cmentarzu brahiłowskim. Irena Berezowska – Siwajewa naliczyła 52 nagrobki w miarę przyzwoitym stanie, na 35 z których da się odczytać imiona oraz nazwiska. W bliskiej przyszłości zostaną spisane wszystkie nagrobki. Ta informacja zapewne przyda się wnukom i prawnukom byłych mieszkańców Brahiłowa, którzy wcześniej czy później zaczynają prace nad swoim drzewem genealogicznym.

Po 2,5 godzinach pracy pogoda się nagle pogorszyła i zaczął kropić deszcz. Jako że większość zaplanowanych prac wykonano, winnicka ekipa zaczęła się pakować do powrotu. Na koniec kierownik grupy zaprosił „Kresowiaków”, by zwiedzili rodzinną kryptę Siengielewiczów, która znajduje się tuż przy kaplicy. To co się ukazało oczom gości z Winnicy, wywołało smutek oraz rozpacz. Stara zabytkowa rzeźba w środku grobowca, przedstawiająca scenę z życia Chrystusa została zniszczona, zmieniając się w drobne gipsowe kawałki, które już nie da rady poskładać nawet doświadczony artysta! Przecież jeszcze 3 miesiące temu to arcydzieło było w dobrym stanie i cieszyło oko turysty!   Grobowiec przeżył dwie wojny światowe, Komunę ale w czasach „Niezależnej i Sobornej” został zdewastowany przez nieznanych oprawców. Serce ściskał żal oraz obawa, że już trzeba zacząć otaczać ochroną prawną takie zabytki klasy światowej jak stary cmentarz w Brahiłowie bowiem nasi dzieci i wnukowie nigdy nam nie przebaczą obojętność wobec przemocy i wandalizmu.

„Kresowiacy” opuszczali Brahiłow z poczuciem mieszanym – z jednej strony dobrze wykonane prace porządkowe z innej  – żal i smutek za utraconą częścią historii Kresów Rzeczypospolitej.

{morfeo 182}

Członkowie SP „Kresowiacy” wykonują „Mazurek Dąbrowskiego” nad grobem polskiego legionisty w Brahiłowie

{vimeo}49661895{/vimeo}

Jerzy Wójcicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code